Podpalacz w rękach katowickich policjantów
Do pożaru pustostanu przy ul. Francuskiej doszło w październiku ubiegłego roku. Ogień pojawił się w kilku miejscach budynku i spowodował poważne straty. Konsekwentna praca katowickich kryminalnych zwalczających przestępczość przeciwko mieniu doprowadziła do zatrzymania podpalacza. 19-latek usłyszał już zarzuty.
W październiku minionego roku w Katowicach przy ul. Francuskiej doszło do dużego pożaru jednej z opuszczonych kamienic. Po ugaszeniu ogania przez strażaków, na miejscu natychmiast pracę rozpoczęli katowiccy policjanci. W wyniku zdarzenia doszło do poważnych strat materialnych, a także uszkodzenia zaparkowanego w pobliżu pojazdu.
Śledztwo w tej sprawie, prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe, powierzone zostało policjantom z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. Od samego początku śledczy prowadzili szeroko zakrojone czynności, zarówno procesowe, jak i operacyjne.
Kryminalni zabezpieczyli ślady, analizowali nagrania z monitoringów, a także zasięgnęli opinii biegłego z zakresu pożarnictwa. Zebrany materiał dowody pozwolił jednoznacznie potwierdzić, ze doszło do celowego podpalenia. Ogień został podłożony na trzech kondygnacjach budynku, co doprowadziło do poważnych zniszczeń - w tym drewnianej konstrukcji dachu. Starty oszacowano na blisko ćwierć miliona złotych.
Sprawa wymagała intensywnych działań. Po blisko 5 miesiącach od dnia zdarzenia, podpalacz trafił w ręce policjantów.
W połowie marca, na podstawie postanowienia prokuratora o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu, policjanci zatrzymali 19-letniego mieszkańca Sosnowca.
Mężczyzna usłyszał prokuratorski zarzut sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach w zbiegu ze zniszczeniem mienia z obostrzeniem odpowiedzialności. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. Podejrzanemu grozi kara do 10 lat więzienia.
Pobierz plik (format mp4 - rozmiar 10.18 MB)