Alkohol i kierownica to niebezpieczne połączenie. Katowiccy policjanci zatrzymali kolejnych nietrzeźwych kierujących
Minione cztery dni ponownie pokazały, jak nieodpowiedzialne decyzje kierowców mogą zagrażać bezpieczeństwu innych uczestników ruchu drogowego. Katowiccy policjanci zatrzymali kierujących, którzy zdecydowali się prowadzić samochody po spożyciu alkoholu. Część z nich miała w organizmie blisko dwa promile, inni odpowiadali za prowadzenie pojazdu w stanie po użyciu alkoholu. Apelujemy, aby po alkoholu nigdy nie siadać za kierownicą, a także reagować, gdy widzimy, że ktoś zamierza prowadzić samochód po spożyciu alkoholu.
W sobotę policjanci katowickiej drogówki interweniowali na ul. Bagiennej, gdzie kierujący samochodem marki Renault nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i najechał na bariery energochłonne. Podczas kontroli okazało się, że 19-latek miał w organizmie blisko promil alkoholu.
Tego samego dnia na Drogowej Trasie Średnicowej doszło do kolizji BMW i Mercedesa. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia, sprawdzili stan trzeźwości uczestników. Jak się okazało, 20-letni kierujący BMW również miał w organizmie blisko promil alkoholu.
W niedzielę wieczorem katowiccy policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który spod jednego ze sklepów przy ul. Jankiego miał odjechać samochodem, będąc pod wpływem alkoholu. Mundurowi pilnie pojawili się na miejscu i sprawdzili stan trzeźwości kierowcy. Badanie wykazało, że mężczyzna miał w organizmie prawie dwa promile alkoholu.
Niepokojące są również przypadki kierujących, którzy prowadzą samochód po użyciu alkoholu. Tylko wczoraj i dzisiaj w godzinach porannych policjanci katowickiej drogówki zatrzymali czterech kierujących, u których badanie wykazało stan po użyciu alkoholu. Warto w tym miejscu jasno podkreślić, że również niewielka ilość alkoholu nie powinna być bagatelizowana. Kierowca może czuć się dobrze i uważać, że jest w stanie bezpiecznie prowadzić, jednak alkohol może wpływać na koncentrację, czas reakcji, ocenę sytuacji oraz zdolność do podejmowania właściwych decyzji. To, że wynik badania nie wskazuje na stan nietrzeźwości, nie oznacza więc, że prowadzenie pojazdu po alkoholu jest bezpieczne.
Każdy z opisanych przypadków mógł zakończyć się znacznie poważniejszym zdarzeniem. Wystarczy chwila nieuwagi, niewłaściwa ocena odległości lub prędkości, spóźniona reakcja na zachowanie innego kierowcy czy pieszych. Alkohol ogranicza zdolność prawidłowego reagowania na sytuacje, które na drodze mogą pojawić się nagle. W takich warunkach nawet pozornie niegroźna sytuacja może doprowadzić do wypadku, w którym ucierpią osoby postronne.
Nietrzeźwy lub będący po użyciu alkoholu kierowca nie jest zagrożeniem wyłącznie dla siebie. Na tej samej drodze znajdują się inni kierujący, pasażerowie, piesi, rowerzyści i motocykliści. Jedna nieodpowiedzialna decyzja może wpłynąć na zdrowie i życie osób, które nie mają żadnego wpływu na to, że za kierownicą znalazł się człowiek po alkoholu.
Dlatego tak ważna jest również reakcja świadków. Jeżeli widzimy osobę, która po spożyciu alkoholu zamierza prowadzić samochód, nie pozostawajmy obojętni. W miarę możliwości należy uniemożliwić jej dalszą jazdę i powiadomić Policję. Jeżeli samochód już odjechał, warto zapamiętać jego markę, kolor, numer rejestracyjny oraz kierunek jazdy i przekazać te informacje policjantom. Nie podejmujmy jednak samodzielnie ryzykownych działań ani nie próbujmy zatrzymywać pojazdu w sposób, który mógłby stworzyć dodatkowe zagrożenie.
Policjanci katowickiej drogówki każdego dnia kontrolują trzeźwość kierujących. Kontrole mają przede wszystkim służyć bezpieczeństwu wszystkich uczestników ruchu, jednak żadna liczba kontroli nie zastąpi odpowiedzialności kierowców. Jeżeli ktoś spożywał alkohol, najlepszym rozwiązaniem jest pozostawienie samochodu i skorzystanie z alternatywnego sposobu powrotu do domu. Nie ma bezpiecznej odpowiedzi na pytanie „ile mogę wypić, żeby jeszcze prowadzić”. Jedyna właściwa zasada brzmi: Piłeś? Nie jedź!