Wiadomości

Wywołał falszywe alarmy pożarowe

Aż dwukrotnie głupie żarty stawiały na nogi katowickich strażaków i policjantów. Wywołały też spore zamieszanie wśród mieszkańców ulicy Pawła. 43-letni mężczyzna odpowiedzialny za fałszywe alarmy został zatrzymany wczoraj przez policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości przeciwko życiu i zdrowiu. Grozi mu ośmioletni pobyt w więzieniu.

Aż dwukrotnie głupie żarty stawiały  na nogi katowickich strażaków i policjantów. Wywołały też spore zamieszanie wśród mieszkańców ulicy Pawła. 43-letni mężczyzna odpowiedzialny za fałszywe alarmy został zatrzymany wczoraj przez policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości przeciwko życiu i zdrowiu. Grozi mu ośmioletni pobyt w więzieniu.
25 i 28 sierpnia br. strażacy odebrali sygnały o zagrożeniu pożarowym na ulicy Pawła. Miały palić sie budynki 5 i 7. Wyjazd na sygnale wozów gaśniczych i policyjnych radiowozów.
Natychmiast w takich przypadkach zarządzana jest również ewakuacja osób przebywających wewnątrz budynku. Na szczęście szybko okazało się, że alarmy były wynikiem czyjejś głupoty.
Policjanci z wydziału do zwalczania przestępczości przeciwko życiu i zdrowiu katowickiej komendy pracowali  nad sprawą ponad dwa miesiące. Sprawdzali każdy sygnał i każdą informację. Wczoraj przed południem operacyjni zatrzymali dowcipnisia. Okazał sie nim 43-letni mieszkaniec ulicy Pawła. Chciał zobaczyć jak wygląda interwencja straży i policji oraz jadące na sygnale samochody. Za wywołanie dwóch fałszywych alarmów grozi mu ośmioletni pobyt w więzieniu.

Powrót na górę strony