Wiadomości

Cztery lata więzienia za sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy na kolei i kradzieże

Data publikacji 21.08.2026

Cztery lata pozbawienia wolności – taki wyrok usłyszał 40-letni mieszkaniec Katowic, który odpowiadał za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu kolejowym oraz kradzieże z włamaniem. Mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów, a sąd zobowiązał go również do naprawienia wyrządzonych szkód.

Do przestępstw doszło we wrześniu i listopadzie ubiegłego roku. 40-latek włamywał się do skrzynek związanych z monitoringiem kolejowym, skąd kradł między innymi akumulatory, zasilacze oraz elementy urządzeń zasilających system monitoringu. W jednym ze zdarzeń, na trasie kolejowej, na odcinku Katowice Ligota – posterunek odgałęźny Panewniki, mężczyzna odpiął ostatni wagon pociągu towarowego i pozostawił go na torach, czym sprowadził bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu kolejowym.

Zdecydowane działania katowickich policjantów po zdarzeniach na kolei. Zatrzymany 40-latek

Zgromadzony materiał dowodowy, w szczególności zapisy monitoringu, pozwolił na powiązanie wszystkich zdarzeń i ustalenie osoby odpowiedzialnej za ich popełnienie. W trakcie śledztwa mężczyzna przyznał się do wszystkich zarzuconych mu czynów.

Pod koniec kwietnia tego roku Prokuratura Okręgowa w Katowicach skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 40-latkowi. Na początku sierpnia Sąd Rejonowy Katowice-Zachód w Katowicach wydał w tej sprawie wyrok skazujący. Sąd wymierzył oskarżonemu karę łączną 4 lat pozbawienia wolności oraz zobowiązał go do naprawienia w całości wyrządzonych szkód, których łączna wartość wyniosła ponad 45 tysięcy złotych.

Powrót na górę strony